Okna i balkon
Konserwację, inaprawę oraz uszczelnienie okien można wykonać we własnym zakresie. Przynajmniej jeden raz w ciągu dwóch lat należy starannie pomalować drewniane ramy okien. Prace te najlepiej wykonać na wiosnę, kiedy okna nie będą wilgotne, a farba szybko i dokładnie wyschnie. Malowanie okien to nie tylko dbałość o estetykę mieszkania, lecz również zabezpieczenie drewnianych ram okiennych przed działaniem wilgoci. Starannie pomalowane ramy okien nie krzywią się, okno jest szczelne i nie niszczy się. Przed malowaniem należy oczywiście przeprowadzić odpowiednią konserwację mechanizmów okna, o czym napisano niżej.
Zniszczoną, starą farbę należy wyrównać przez dokładne oszlifowanie wszystkich powierzchni ramy. Najlepiej poszczególne segmenty okna wystawić np. do łazienki, części drewniane oszlifować, umyć i wysuszyć. Do oszlifowania starej farby stosujemy papier ścierny o niezbyt grubym ziarnie. Wewnętrzne części okna (tzn. części ramy od strony mieszkania) są zwykle mniej zużyte; więcej czasu musimy poświęcić na oszlifowanie powierzchni zewnętrznych, a w najgorszym stanie będą na pewno dolne krawędzie okna, których to powierzchni zwykle nie oglądamy.
Szyba okna jest uszczelniona na całym obwodzie kitem szklarskim. Odstające lub popękane odcinki kitu należy bezwzględnie odłupać za pomocą starego kuchennego noża. Po usunięciu pyłu woiskamy nożem wałeczek kitu układając go ukośnie w taki sam sposób, jak był poprzednio ułożony.
Kit szklarski jest mieszaniną pokostu i kredy szlamowej. Nie warto kitu sporządzać we własnym zakresie, lecz najlepiej gotowy kit nabyć w sklepach malarskich. (Nie używany kit można przechowywać przez zanurzenie całej porcji, zgniecionej w postaci bryły, na dnie naczynia z wodą).
Przycinanie szyby nie jest trudne, lecz taniej i praktyczniej będzie kupić w warsztacie szklarskim szybę przyciętą na określony potrzebny nam wymiar.
Wymierzymy dokładnie wewnętrzne wymiary ramy na szybę wyjaśniając w warsztacie szklarskim, aby przycinana szyba była o
2H-3 mm mniejsza niż wewnętrzne wymiary ramy. Najlepiej z brysto-lu wyciąć dokładny szablon szyby i wg tego szablonu przyciąć szkło.
W czasie transportu szyby, należy postępować ostrożnie, aby nie pokaleczyć rąk. Można obrzeże szyby obłożyć korytkami z tektury i przywiązać je sznurkiem
Przed wstawieniem nowej szyby resztki starego kitu w ramie okna należy starannie wydłubać i usunąć. Ścianka 1 i 2 (rys. 351a) można lekko oszlifować papierem ściernym, a następnie natrzeć pokostem. Przed wstawieniem szyby należy w zagłębieniu ramy ułożyć wałek kitu 3 (rys. 351b). W czasie tych prac cała rama okna powinna być ułożona poziomo np. na krawędzi dwóch stołów. Wkładaną szybę przytrzymujemy, od spodu, szeroko rozstawiając palce dłoni. Jeżeli sizyba 4 (rys. 351 c) będzie oparta na całym obwodzie ramy, wtedy ostrożnie naciskamy szybę, aby wycisnąć nadmiar kitu, jak pokazano na rys. 35ld. Od strony górnej usuwamy nadmiar kitu i w drewno ramy wbijamy „gwoździki" 5. Nie mogą to być typowe gwoździki, lecz szklarskie drutowe pręciki (co wyjaśniono na rys. 352). Od strony
górnej nakładamy drugą warstwę kitu (rys. 351e) wyrównując ją no-żem, jak pokazano na rysunku.
Dopiero teraz odwracamy ramę wraz z szybą i nożem obcinamy nadmiar kitu z drugiej strony, jak to wyjaśnia rys. 351f.
Pręciki szklarskie są sprzedawane w kształcie długich odcinków drutu z zagnieceniami.
Pręciki, które służą do umocowania szkła, wbijamy równolegle do powierzchni szyby przystawiając je bezpośrednio do szkła, jak uwidoczniono na rys. 352a. Zwróćmy uwagę na to, że pręcik 1 wbijany młotkiem 2 w drewno 3 nie jest oddzielany od reszty drutu la, lecz tylko zagięty pod kątem prostym. Dopiero po wbiciu pręcika 1 od lamujemy ruchem wahadłowym resztę drucika 1.
Młotek 2 powinien być bardzo mały, a w czasie wbijania przesuwamy go bezpośrednio na powierzchni szyby.
W przypadku trudności z uzyskaniem pręcików drutowych możemy je zrobić we własnym zakresie z miękkiego drutu stalowego o grubości 1 mm. (Najlepiej zastosować drut stalowy mosiądzowany). Opierając drut 4 {rys. 352b) na kowadełku 5 ostrzem młotka 6 wybijamy zagnieć enia 4a. Długość jednego pręcika"(jednego odcinka) ustalamy na około 15 mm.
Kit ma oknie wysycha po dwóch dniach i dopiero wtedy przystępujemy do malowania. Do malowania okien nadają się dobrze emalie olejne wodoodporne. Malować należy miękkim pędzlem dość gęstą farbą. W celu zabezpieczenia szyby przed pomalowaniem można jej obrzeża okleić taśmą samoprzylepną. Taśmę zrywamy po ukończeniu malowania.
Przed malowaniem należy dokonać przeglądu urządzeń mechanicznych okna. Zawiasy 1 i 2 okna (rys. 353a) należy oczyścić benzyną ekstrakcyjną i wewnątrz nasmarować smarem do pralek (lub tłustym kremem kosmetycznym).
W nowo zbudowanych mieszkaniach często są widoczne duże szczeliny w miejscu osadzenia ramy 3 w murze wnęki 4 okna (rys. 353b). Listewka 5 jest stosowana głównie do zasłonięcia niestarannego połączenia ramy 3 z tynkiem wnęki. Wszystkie szczeliny na obwodzie ramy uszczelniamy gipsem. Większe ubytki tynku można wyrównać pasemkami waty umoczonymi.w rozrzedzonym gipsie.
Jeżeli malujemy ściany pokoju, można wówczas wnękę okna (to znaczy pas P na rys. 353a) pomalować białą farbą emulsyjną, niezależnie od koloru ścian pokoju. Biała wnęka sprawia, że okno czyni wrażenie większego i jaśniejszego.
Parapet okna (rys. 353a) jest zwykle wykonany z metalu i należy go malować emalią olejną. W niektórych mieszkaniach parapety są zrobione z mieszaniny cementu i kruszywa marmuru. Takich parapetów nie malujemy farbami olejnymi. Powierzchnię parapetu można oczyścić papierem ściernym wodoodporny nwon™
nym obficie polewanym wodą, lub płukanym w oddzielnym naczyniu z wodą.
Zamek okna, po odkręceniu wkrętów 7 i 8 (rys. 353c) i wysunięciu klamki 9, można nasmarować gęstym olejem. Uwaga: nie należy smarować rygli 10 (rys. 353d) ani olejem, ani smarem stałym.
Bardzo ważne jest właściwe ustawienie zaczepów 11 i 12. Klamka powinna się obracać z niewielkim
oporem, a po zamknięciu okno musi przylegać na całym obwodzie do ramy.
Podwójne okna, tzw. szwedzkie, musimy przed myciem i malowaniem rozkręcić. Do tego celu jest potrzebny duży wkrętak o szerokości ostrza 10 mm.
Na rys. 354 przedstawiono poprzeczny przekrój podwójnej ramy okna. Śruba 1 służy do ściśnięcia ramy 2 z ramą 3. Nagwintowana część śruby 1 jest wkręcana w metalową tulejkę 4. Tuleja ta jest trwale osadzona w drewnie ramy 3. Przed ponownym wkręceniem śruby można ją całą nasmarować wazeliną techniczną (może to być zwykła wazelina kosmetyczna). Szyba zewnętrzna 5 jest na krawędziach z obu stron uszczelniona kitem. Sprawdzamy również uszczelnienia szyby wewnętrznej 6. Uwaga: ze względu na właściwą konserwację okna należy pomalować emalią olejną również wewnętrzne powierzchnie 7 ram.
Przed skręcaniem ram przyklejamy na obwodzie wewnętrznej ramy 2 pasek samoprzylepnej gąbki 8 do uszczelnienia okien Tak uszczelnione i starannie skręcone okno w ogóle wewnątrz nie brudzi się albo tylko nieznacznie, wskutek czego przy następnym myciu okna wykona się o wiele mniej pracy, nieraz ograniczając się tylko do umycia zewnętrznej powierzchni szyb.
Oczywiście okno nie będzie się brudzić wewnątrz tylko wtedy, gdy ramę uszczelniamy bardzo dokładnie na całym obwodzie oraz dokładnie uszczelnimy kitem obrzeże szyby.
Może zdarzyć się, że śruby skręcające ramy okna tak zardzewieją, że ich rozkręcanie staje się niemożliwe. W tym przypadku musimy usunąć główkę śruby. Wiertłem do metalu o średnicy 6,5 mm wiercimy dokładnie otwór w główce śruby (rys. 355a,b). Po wywierceniu otworu o głębokości około 5,5 mm główka śruby odpadnie. Możemy teraz rozdzielić obie części okna, a wystającą końcówkę śruby opiłować na płasko, jak pokazano na rys. 355c. Ujmując kluczem nastawnym (żabkami), wykręcamy zardzewiałą śrubę. Nowe śruby można nabyć w sklepach „1001 Drobiazgów". Stosowane śruby do okien najczęściej mają długość 56 milimetrów i gwint M6. Śruby 1 (rys. 355d) są zwykle sprzedawane razem z aluminiową tuleją nagwintowaną 2 oraz tulejką oporową 3 z tworzywa sztucznego. Jeśli podczas wymiany śruby nie wybijamy tulejki 3, to należy opiłować dwa „noski" 4 i 5. Te noski zapobiegają wypadaniu wkręconej śruby z ramy okna.
Przed okresem zimy okna w naszym mieszkaniu musimy dokładnie uszczelnić. Niektórzy wygodni majsterkowicze uważają, że pozostawienie nieuszczelnionych okien 'na zimę zapewnia niewielką, lecz potrzebną wentylację mieszkania. Pogląd taki uważam za niesłuszny. Nieszczelne okna są przyczyną utraty ciepła i dopływu kurzu; nato-
miast rzekomy dopływ powietrza jest przypadkowy i me zapewnia właściwej wentylacji mieszkania. Wiadomo, że nawet zimą można spać przy lekko uchylonym oknie, jeśli mieszkanie jest racjonalnie ogrzewane.
W celu sprawdzenia, jak szczelne są nasze okna, zrobimy proste doświadczenie. Przy całkowicie żarnie nip tych wszystkich oknach i-drzwiach do obrzeża ramy (rys. 356) przystawiamy zapaloną świeczkę. Ruch powietrza jest sygnalizowany przez wciąganie lub wydmuchiwanie płomienia przystawionej świeczki. Okaże się, że przy każdym oknie istnieją najmniej trzy podstawowe nieszczelności: między ramą okna a murem (strzałka 1), między obudową okna a murem pod parapetem (strzałka 2) oraz między obrzeżem a ramą okna (strzałka 3).
Uszczelnienie krawędzi wskazanych strzałkami 1 i 2 (rys. 356) polega na wciśnięciu w szczeliny pasemek waty lub ligniny umoczonej w rozrzedzonym gipsie. Powierzchnię każdej szczeliny wyrównujemy gipsem
Najprostszym uszczelnieniem okna nie otwieranego w ciągu zimy jest oklejenie szczelin paskami papieru. Do oklejenia stosujemy klej z żytniej mąki, który łatwo zmywa się wodą na wiosnę.
Bardziej praktycznym sposobem jest oczywiście Lamentowanie takiego uszczelnienia, które pozwala na wygodne otwieranie okien. Często reklamowany sposób uszczelnienia okien za pomocą obijania krawędzi aluminiową taśmą (tzw. „taśma szwedzka") nie jest najlepszym rozwiązaniem. Autor uważa, że obijanie okien taśmą szwedzką jest niszczeniem ramy okna, która nie może już być w tym miejscu malowana. „Fachowcy" zakładający w oknach taśmę szwedzką są wynagradzani „od metra" i praca ta zwykle jest robiona niedbale, a okna niepotrzebnie ostruaane.
Znacznie tańsze i bardziej sprawne jest uszczelnienie okna paskami gąbki z tworzywa sztucznego. Najlepsze są paski z gąbki z samoprzylepną warstwą kleju. Takie okienne uszczelki można nabyć w sklepach chemicznych, drogeriach lub w sklepach „1001 Drobiazgów".
Pasma gąbki uszczelniającej okno przyklejamy do ramy szyby lub ramy okna, co wyjaśniono na rys. 357. W górnej (i dolnej) części okna przyklejamy poziomo pasek gąbki 1 na krawędzi 2 tak, aby po zamknie
ciu okna 3 uszczelka była ściśnięta na całej długości.
Pionowe uszczelnianie okna od strony klamki polega na przyklejeniu uszczelki 4 np. do listwy okna 5 a nie do ramy 6.
Obrzeże okna przy zawiasach należy natomiast okleić w ten sposób, aby uszczelka z gąbki nie była zrywana mimo wielokrotnego otwierania. Zwróćmy uwagę na to, że np. krawędź okna 7 przesuwa się wzdłuż obwodu koła, którego środkiem jest oś zawiasu 8. Wypróbujemy więc indywidualnie, czy lepiej uszczelkę gumową przykleić do krawędzi okna 9 czy do krawędzi 10.
Gumowe .taśmy samoprzylepne 1 (rys. 358) mają warstewkę kleju 2 osłoniętą papierem lub folią 3. Oddzielamy tylko niewielki odcinek papieru ochronnego 3, przyklejając koniec la do ramy okna 4. Kolejno odciągamy pasek 3, przyklejając
równomiernie coraz dalszą część uszczelki do okna. Przed przyklejeniem uszczelki oklejana krawędź musi być dokładnie umyta i wysuszona. (Można do suszenia użyć suszarki do włosów).
Do uszczelniania okien stosuje się również uszczelki w postaci wałeczków waty. Takie wałeczki są sprzedawane w zwojach po kilka metrów długości. Do przyklejenia waty można stosować zwykły roślinny klej biurowy lub inny klej rozpuszczalny w wodzie i łatwo zmywalny.
Do przyklejania uszczelnień okna nie stosujemy ani klejów uniwersalnych, ani klejów do tworzyw sztucznych.
Podczas okresowego przeglądu, malowania lub naprawy okna, wmontowujemy urządzenie zapobiegające samoczynnemu zatrzaśnięciu okna. Bardzo praktyczne są ograniczniki cierne, umożliwiające bez-stopniową regulację położenia otwartego okna (rys. 359). Mechanizm taki można nabyć w sklepach /. artykułami gospodarstwa domowego lub w sklepach narzędziowych. Mechanizm nadaje się zarówno do prawego, jak i do lewego skrzydła okna. Wspornik 1 przykręcamy wkrętami do ramy okna 2 w odległości około 176 mm od osi zawiasu. W mimośrodowy zacisk 3 wsuwamy poziomy pręt 4, tak aby wieszak 5 był przysunięty do zacisku 3 zgodnie z wymiarami na rysunku. Wkrętami do drewna przykręcamy wieszak 5 do ramy okna. Śruba 6 służy do rozłączenia części podczas wystawiania skrzydła okna. Jeśli mimośrodowy zacisk ogranicznika nie działa wystarczająco sprawnie, należy wtedy wnętrze tulei zaciskowej natrzeć sproszkowaną kalafonią.